Najprostszy i najlepszy obiad z bakłażanów

Ciężko opisać stan umysłu po zakończonych właśnie, pięknych wakacjach. W głowie nadal szumi morze a ja próbuję przyzwyczaić się do codzienności wspominając fale, góry i wyśmienite jedzenie.

Grecy robią najlepszego na świecie bakłażana! Obojętnie, czy są to grillowane talarki, czy połówki zapieczone z oliwą, czosnkiem i pietruszką, czy też bakłażan w towarzystwie sosu pomidorowego: danie zawsze jest wyśmienite.

Ocierając ostatnie łzy po skończonym urlopie, ugotowałam coś, co choć w minimalnym stopniu przypominało mi pyszności greckich tawern. Danie proste, nie wymagające dużego nakładu pracy, choć gotujące się dosyć długo – bo nie ma nic gorszego, niż twardy bakłażan.

Składniki na 4 porcje:
1 średnia cebula
1 bakłażan
1 czerwona papryka
3 ząbki czosnku
2 puszki pomodorów (lub około 6 świeżych)
2 łyżki koncentratu pomidorowego
1 łyżeczka ostrej papryki
4 liście laurowe
2 łyżki octu winnego
oliwa
sól
Dorzuciłam również garść fasolki szapragowej – miałam w domu, ale nie jest to konieczny składnik tego dania.

  1. Cebulę kroimy w piórka, bakłażana w talarki a paprykę w paski.
  2. Kawałki bakłażana posypujemy solą i odstawiamy na około 30 minut.
  3. Na rozgrzaną pateknie wrzucamy oliwę i cebulę. Podsmażamy kilka minut, aż cebula się zarumieni.
  4. W czasie, kiedy smaży się cebula, odsączamy bakłażana z nadmiaru wody, która powstała po zasoleniu. Talarki odcedzonego bakłażana kroimy w ćwiartki i wrzucamy na patelnię z cabulą. Podsmażamy kolejne kilka minut na średnim ogniu.
  5. Dodajemy paprykę, czosnek, przyprawy, pomidory i koncentrat. Gotujemy na wolnym ogniu około godziny.
  6. Po 1/2 godziny gotowania, dodajemy fasolkę szparagową.
  7. Podajemy z ryżem lub z chlebem.

6tag_120618-104829

Zupa ogórkowa

Chciałabym pięknie, uroczo, z polotem,
o tym, jak zupę gotowałam z kotem.
Jak zimno nam było, więc pieprzu sypnęli
a kot skosztował i zaakceptował.

Trudno mi to ubrać w słowa.
Ogórkowa!

Składniki na 6-7 średnich miseczek:
1 duża marchewka
1 duża pietruszka
1/4 selera
2 cebule
3 ząbki czosnku
0,7 kg startych na tarce o grubych oczkach ogórków kiszonych (może być nawet 1 kg, ja osobiście używam razem z wodą, ale lubię bardzo kwaśną zupę!)
1/2 kg ziemniaków
1 pęczek koperku
3 liście laurowe
sól i pieprz
3 łyżki oliwy

  1. Cebulę siekamy w kosteczkę, marchewkę, pietruszkę i seler trzemy na tarcie o grubych oczkach. Ziemniaki kroimy w 1 cm kostkę.
  2. Do rondla wlewamy oliwę, wrzucamy cebulę i podsmażamy aż lekko się zarumieni. Po kilku minutach dodajemy starte warzywa i ziemniaki, podsmażamy klika minut.
  3. Warzywa zalewamy wodą, tak, żeby były zakryte. Dodajemy liście laurowe, płaską łyżeczkę soli, pieprz i gotujemy około 30 minut na wolnym ogniu.
  4. Dodajemy ogórki, przeciśnięty przez praskę czosnek i gotujemy kolejne 10 minut. Pod koniec gotowania dodajemy posiekany koperek oraz doprawiamy w razie konieczności solą i pieprzem.

Occhi di lupo porowo-pieczarkowe w 20 minut!

Gordon Ramsay ma alergię na wegan! To news, który kilka miesięcy temu zranił serca całego wegańskiego świata! Kiedy już skończyłam ocierać łzy różową podusią, z nastawieniem “jacigordoniepokażę”, przejrzałam ponownie kilka jego przepisów w poszukiwaniu czegoś ciekawego. Urzekł mnie banalnie prosty makaron z pieczarkami i porem. Choć oryginał zawiera śmietanę i bulion z kury, okazało się, że zweganizowana wersja tego przepisu smakuje wyśmienicie. Szach-mat Gordon!

Continue reading “Occhi di lupo porowo-pieczarkowe w 20 minut!”

Ciasto czekoladowe

Po tym, jak moje ciasteczka odniosły spektakularny sukces wśród znajomych, krewnych oraz bywalców wegańskich imprez, poczułam się gwiazdą wypieków. Królową ciasteczek. Wegańskim autorytetem kulinarnym, który już wkrótce zarobi na słodkościach walizki złotych monet. Miliony fanów z pewnością czekają teraz na moje kolejne cukiernicze osiągnięcia. Więc upiekłam czekoladowe ciasto. Pierwszy raz w życiu.

Continue reading “Ciasto czekoladowe”

Wyśmienite ciasteczka z masłem orzechowym

Kolejne ciasteczka, które wygrywają Weganogarnię, są bajecznie proste w przygotowaniu i smakują każdemu, kto nie boi się tłuszczu palmowego, glutenu i cukru! 

Składniki:
3 łyżki masła orzechowego
1/2 kostki margaryny
1/2 łyżeczki sody
1 szklanka cukru
2 szklanki mąki
  1. Nastawiamy piekarnik na 175 stopni.
  2. Masło, margarynę, sodę i cukier ucieramy w misce na gładką masę.
  3. Stopniowo dodajemy mąkę, aż powstanie gładkie ciasto, które łatwo odchodzi od rąk, ale nie kruszy się.
  4. Z ciasta formujemy kulki o średnicy około 4 cm, lekko spłaszamy je w dłoniach i układamy na blasze zachowując między nimi odstępy około 3-4 cm.
  5. Pieczemy 15 minut.

Smacznego 🙂

Najprostsze ciasteczka owsiane

Ciasteczka to magiczny produkt. Otwierają wiele drzwi, rozładowują napięcie, wyciszają spory. Sprawiają, że ludzie przez chwilę udają, że Cię lubią. W ciągu ostatnich miesięcy upiekłam niezliczoną ilość ciasteczek, więc wiem, co mówię.


Poniżej przepis najprostszy z możliwych. Ciasteczka można zrobić dosłownie w 30 minut i zawsze wychodzą perfekcyjnie. Nie są z gatunku dietetycznych, bezcukrowych, bezglutenowych z syropem z morwy i jagodami goi, ale nie należę do zatwardziałych przeciwników niezdrowej żywności (może niestety ;)).

Składniki:
1 kostka margaryny
3/4 szklanki cukru
1 łyżeczka sody (raczej płaska niż “kopowiata”)
1 szklanka płatków owsianych
1 szklanka ziaren słonecznika
2 szklanki mąki

  1. Rozgrzewamy piekarnik do 170 stopni C.
  2. Miękką margarynę mieszamy ręką w misce z cukrem i sodą przez kilka minut.
  3. Dodajemy płatki owsiane i ziarna słonecznika, mieszamy.
  4. Dodajemy mąkę, mieszamy. Ciasto powinno być twarde, zwarte, nie bardzo suche ale powinno łatwo odchodzić od rąk.
  5. Lepimy kulki o średnicy około 3 cm, spłaszczamy lekko w dłoni i układamy na suchej blasze. Pomiędzy ciasteczkami zachowujemy odległość około 3 cm.
  6. Pieczemy w piekarniku 16 minut.

 

Ciasto z jabłkami

Pieczenie ciast to dla mnie czarna magia. Dobijają mnie zakalce, popieczeniowy bałagan, zmarnowane składniki. Nie mogę skorzystać ze sprawdzonych przepisów babć i mam, bo te są pełne nabiału. Nie mogę improwizować jak przy gotowaniu, bo na 99% wyjdzie papka niejadalna nawet dla psa rasy labrador. Googluję więc i podpatruję kulinarnie mądrzejszych od siebie i tak pewnego wieczoru trafiłam na ciasto z jabłkami Jamiego Olivera. Minimalnie zmniejszyłam ilość cukru oraz dodałam przyprawy wg własnego uznania, bo nie mamy w Polsce chyba odpowiednika mieszanki przypraw do ciast. No kurde, wychodzi 🙂
Składniki:
20 g margaryny (i odrobinę na posmarowanie blaszki do pieczenia)
3 kwaśne jabłka
185 g cukru (może być trzcinowy/brązowy, ja używam białego)
180 g mąki
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 płaska łyżeczka cynamonu
1/2 płaskiej łyżeczki gałki muszkatołowej
1/2 płaskiej łyżeczki sproszkowanego imbiru
75 ml oleju słonecznikowego
1 łyżeczka octu
skórka otarta z 1 cytryny
85 g posiekanych orzechów włoskich (czasami zamiennie używam słonecznika)
  1. Ustaw piekarnik na 180 stopni.
  2. Blaszkę do pieczenia posmaruj lekko tłuszczem (ja użyłam blaszki o wymiarach 21×21 cm).
  3. Obierz jabłka ze skórki. Dwa zetrzyj na tarce o grubych oczkach, jedno pokrój w cienkie plastry.
  4. Margarynę oraz 85 g cukru rozpuść na patelni. Potrwa to kilka minut, aż na patelni zrobi się karmel. Rozpuszczone składniki wlej na blaszkę, po czym ułóż na niej pokrojone w paski jabłko.
  5. Wymieszaj suche składniki (wraz z orzechami) w misce. W osobnej misce wymieszaj olej, 170 ml wody, skórkę z cytryny, ocet, starte jabłka.
  6. Dodawaj suche składniki do mokrych, mieszając energicznie.
  7. Masę wylej na blaszkę. Piecz około 45 minut. Jeśli blaszka jest większa, to czas pieczenia należy skrócić o kilka minut.
  8. Po upieczeniu wyłącz piec i uchyl lekko piec. Ciasto zostaw w piecu do wystygnięcia.